Image description
Osiedle przy ulicy Schaffhauserrheinweg zostało zaprojektowane przez pracownię Jessenvollenweider i zrealizowane w 2014 roku.

Podaję datę, bo w przypadku drewna, a właśnie o budynkach drewnianym tu mowa, starzenie się elementów w istotny sposób zmienia siłę wyrazu budynku. Tutaj , po siedmiu latach, całość robi dobre wrażenie.

Kwartał zabudowy skontrastowano z sąsiadującą tkanką miejską: zamiast zwartej linii budynków- niezależne bryły. Podwórza zastąpione dostępnym trawiastym terenem. Miejski kwartał, który zgubił narożniki.
Drewniane elewacje czterech budynków, wysokie na 6 kondygnacji, okolono balkonami, rozprawiając się tym sposobem z masywnością brył, wprowadzając przedpole, chroniące prywatność mieszkańców, a także samo drewno na elewacji.

Oczywiście, beton też się pojawia- balkony na pierwszych piętrach wsparte są betonowymi słupami, klatki schodowe wykończone zaś surowej, betonowej estetyce.

Fasadzie być może brakuje zaskoczeń, rytm słupów powielany i powielany, wzdłuż i w górę, może nużyć.


Taka konsekwentnie poprowadzona elewacja z surowym rytmem i kolorem, bez odstępstw być może mogłaby stanowić scenerię dla kolorowego życia balkonowego. Gdyby ceny najmu były bardziej przystępne, być może ujrzelibyśmy tak powszechne w Bazylei banery.

"Fight 4 Rojava", "ja ich will", czy "#GlockenNachtruhe"*.

Tymczasem jednak wieje nudą. Jest poprawnie i ładnie, można jednak odnieść wrażenie, że mieszkańcy pilnują się, żeby nie zaburzyć swoimi drobiazgami całej elegancji.


* bieżące tematy zajmujące różne grupy społeczne w Bazylei dotyczą Kurdów, małżeństw homoseksualnych, równouprawnienia kobiet. A także mniej popularnych tematów związanych z koszeniem trawy, czy wyciszeniem dzwonów kościelnych.